Przeprowadzone ostatnio badania "Moralność finansowa Polaków" zaprezentowały stosunek Polaków do nadużyć finansowych. Według nich Polacy najmniej tolerują wyłudzenia kredytów.

Polacy nie akceptują wyłudzania kredytów

Badania przeprowadzono na grupie tysiąca osób, które ukończyły 18. rok życia. Ankietowani oceniali konkretne nadużycia występujące przy zawieraniu umów z kredytodawcami. Sprawdzano, czy według nich wykorzystywanie cudzych dowodów tożsamości w momencie ubiegania się o pożyczkę bądź zawyżanie wartości szkód w celu uzyskania wyższego odszkodowania są zachowaniami moralnymi.

Jak się okazało, na takie nadużycia występuje coraz mniejsze pozwolenie.
Pięć z dziewięciu nieprawidłowych zachowań zostało ocenione gorzej niż w ubiegłym roku. Ankietowani szczególnie negatywnie ocenili przepisywanie majątku, dzięki któremu dłużnik może uciec przed swoim wierzycielem. Za niewłaściwe zachowanie uznano także zaciąganie pożyczek bez wcześniejszego zaznajomienia się z warunkami umowy kredytowej. Najmocniej i najczęściej krytykowanym nadużyciem zostało natomiast wysługiwanie się cudzymi dokumentami tożsamości.
Oczywiście osoby biorące udział w badaniach przyznały też, że niektóre nadużycia całkowicie akceptują i rozumieją.

W dużej mierze chodzi tu o różne sposoby przekładania czasu zapłaty czy np. zmienianie rachunków bankowych w celu uniknięcia wizyty komorniczej. Takie naruszenia łamią jednak zasady zawarte w umowach kredytowych. Sprawiają, że kredytobiorca nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, za co naturalnie może zostać ukarany.